List Przełożonego Generalnego z okazji Jubileuszu 100-lecia
Drodzy Współbracia obu polskich Prowincji, Chrystusa Króla (WA) i Zwiastowania Pańskiego (PN),
Drodzy Współbracia na Misjach obu polskich Prowincji,
W tych dniach rozpoczynacie świętowanie Jubileuszu stuletniej obecności Pallotynów w Polsce – to rzeczywiście godny pamięci i uczczenia Jubileusz, który daje powody do wdzięczności wobec Boga, zmarłych Współbraci i żyjących Współbraci, którzy z ogromnym zaangażowaniem podejmują w dniu dzisiejszym i starają się prowadzić ku dobrej przyszłości dziedzictwo „ojców Założycieli” naszej wspólnoty w Polsce. Fakt, że dwaj Współbracia wykazali odwagę i energię, by zaszczepić Wspólnotę św. Wincentego Pallottiego w Polsce okazał się „szczęśliwym przypadkiem” dla nas Pallotynów.
W 100 lat po skromnym początku ok. 1/3 wszystkich Pallotynów jest polskiego pochodzenia. Pracują w Rwandzie, Kongo, Brazylii, Wenezueli, Kolumbii, Meksyku, USA, Kanadzie, Papui Nowej Gwinei, Korei Południowej, Wybrzeżu Kości Słoniowej, Białorusi, Rosji, Czechach, Słowacji, Ukrainie, Francji, Szkocji, Anglii, Niemczech itd.
Jakież błogosławieństwo spoczywało i spoczywa nadal na tym impulsie początku sprzed 100 lat. Ks. Alojzy Majewski wraz z ks. Alojzym Hübnerem udali się, posłani przez Generała, ks. Maksymiliana Kugelmanna na tę „misję” do Europy Wschodniej, aby w Jajkowcach, a następnie w Wadowicach położyć kamień węgielny pod „bogatą w osiągnięcia i sukcesy” obecność Pallo-tynów.
Dla ks. Majewskiego było to spełnienie marzeń i pragnienia jego serca. Jego osobista wizja stawała się coraz bardziej rzeczywistością. Uformowany przez swoje trzyletnie doświadczenie jako misjonarz w Kamerunie, który musiał opuścić ze względów zdrowotnych, nie szczędził trudów i wysiłków, aby nadać swemu misyjnemu duchowi nowy wyraz i kształt. Jeśli nie mógł to być Kamerun, to właśnie Polska! Tak Bóg pisze SWOJE historie – ale zawsze pod warunkiem, że konkretni ludzie oddadzą się do JEGO dyspozycji. Przykładem tego są na początku ks. Hübner i ks. Majewski – i przykładem tego są liczni Współbracia, którzy w pełnych cierpienia czasach wojny, w czasie nazistowskiego reżimu i za panowania komunizmu, często z narażeniem własnego życia, podtrzymywali to „dziedzictwo początku” i nieśli je w przyszłość. Za to należy wypowiedzieć więcej niż tysiąckrotne, z serca płynące „Bóg za-płać”.
Polscy współbracia przyczynili się również do owocnego rozwoju całości pallotyńskiej wspólnoty. Niech wolno mi będzie wspomnieć w tym miejscu jednego z moich poprzedników, ks. Wojciecha Turowskiego, Generała i członka Zarządu Generalnego. Również i dziś wielu polskich współbraci działa tu, w Domu Generalnym na ważnych stanowiskach. Jest to służba polskich Prowincji na rzecz całości wspólnoty pallotyńskiej. Służba, za którą nie umiem wystarczająco podziękować.
Podejmowanie „Dziedzictwa początku” i przekazywanie go przyszłości jest teraz zadaniem tych wszystkich, którzy ten godny pamięci Jubileusz świętują: i to nie tylko przez rosnące liczby członków, lecz również przez ciągle odnawianą wizję św. Wincentego Pallottiego, naszego Założyciela i przez pogłębianie i ożywianie myśli obu Waszych „ojców Założycieli”, ks. Hübnera i ks. Majewskiego.
Przy grobie naszego Założyciela w San Salvatore in Onda będę się szczególnie modlił, abyście wierni temu dziedzictwu szli Waszą drogą w przyszłość i aby Bóg błogosławił Wasze misyjne i apostolskie zaangażowanie. Tak jak minione sto lat, tak niech i następne stulecie pallotyńskiej obecności w Polsce będzie błogosławione przez Boga. A uroczystości jubileuszowe niech będą wyrazem naszej z serca płynącej wdzięczności za wszystko, co Bóg podarował nam w swojej nieskończonej miłości.
W serdecznej, braterskiej łączności -
ks. Friedrich Kretz SAC
Przełożony Generalny
| następna » |
|---|